piątek, 21 kwietnia 2006
Zawsze dziewica :P
W PiS witają dzień słowami:
"Niech Będzie Pochwalony Lech Kaczyński, Prezydent Najjaśniejszej
Rzeczypospolitej i Brat Jego Jarosław - zawsze Dziewica"
-----------------------------
- Czym się różni polskie prawo od amerykańskiego?
- Polskie gwarantuje wolność wypowiedzi, a amerykańskie wolność po
wypowiedzi.
poniedziałek, 03 kwietnia 2006
Co się stało z małym Michasiem ??
Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Kaczyński. Pozwala dzieciom na
zadawanie pytań. Zgłasza się mały Michaś.
- Ja mam trzy pytania. Po
pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfingował? Po drugie:
czy nie uważa pan, że zakazanie Parady Równości było zamachem na polską
demokrację? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przejąć całą władzę w Polsce?
Pan prezydent zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek.
Po
przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Piotruś podniósł rękę.
- Ja mam
pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu
wyborów, które pan sfingował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie Parady
Równości było zamachem na polską demokrację? Po trzecie: czy to prawda, że chce
pan przejąć całą władzę w Polsce? Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę
zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się stało z małym
Michasiem?
środa, 29 marca 2006
"prawie"
Amerykański żołnierz do polskiego:
- We have George Bush, we have Stevie Wonder, Bob Hope and Johnny Cash. And what do you have?
Polak odpowiada:
- We have Jarosław Kaczyński. No wonder, no hope, no cash.
Podobno Prawo i Sprawiedliwość zmienia nazwę na Prawie Sprawiedliwość. Bo "prawie" robi wielką różnicę.
- Dlaczego Jarosław Kaczyski jest kawalerem?
- Bo mu brat najładniejszą dziewczynę poderwał.
piątek, 24 marca 2006
czwartek, 23 marca 2006
Przystawki
Jarosław Kaczyński, Lepper i Giertych siedzą w sejmowej restauracji
na
Wiejskiej. Kaczyński mówi do kelnera: "Poproszę schabowy".
Na to
kelner:
"A przystawki?".
A Kaczyński: "Przystawki też zjedzą schabowego"
poniedziałek, 20 marca 2006
O kur...
W zatłoczonym autobusie stoi lekko zawiany jegomosc, który co pewien
czas mówi
glosno: "O kur.a!".
Pasazerowie zwracaja mu uwage, ale on nie reaguje, tylko
powtarza swoje.
W koncu kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do faceta i
grozi, ze
jesli nie przestanie, to zawiezie go na policje.
Na to facet
nachyla sie, mówi kierowcy kilka slów na ucho.
Kierowca pobladl gwaltownie i
mówi:
- O ku..a! Ja bardzo panstwa przepraszam, ale zona tego pana
urodzila
wczoraj wczoraj blizniaki i dala im na imie Lech i Jaroslaw
- O
k..wa! - chórem ryknęli pasazerowie
Stabilizanci w kolorze ;P
wtorek, 07 marca 2006
Buraczki
Jak zrobic salatke z burakow??
Wrzucic granat na zebranie Samoobrony.
poniedziałek, 06 marca 2006
zagadka - Dołn
Dzisiaj zasłyszałem taki tekst o pewnym Panu polityku, ciekawe kogo autor miał na mysli? hehehe
Dobrze Odżywiony Łysawy Nerwusek
Pozdrawiam
p.s. nagrody nie przewiduje :P
Słońce też!!
Pani na lekcji pyta Jasia:
- Jasiu, kim sa bracia Kaczynscy?
- To sa ci co zagrali w filmie "O dwóch takich co ukradli
księżyc",a jak dorosli to założyli PiS.
- A co oznacza skrót PiS?
- Podpier..limy i Słonce!
I jeszcze cytaty z ukochanych polityków:
Janusz Korwin-Mikke:
"ZUS z pewnością jest organizacją przestępczą ale nie można nazwać jej zorganizowaną"
"Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje życie, wyskrobano nie tych co trzeba"
Roman Giertych:
"Panie Lepper, nie wie pan, że z dwóch "panów świnków" lub "pań świnek" nie będzie małych świniątek?"
Kazimierz Marcinkiewicz:
"Polska w siatkówce nie tylko męskiej i żeńskiej, ale w każdej innej może osiągnąć sukces"
Aleksander Kwaśniewski:
"Każda mutacja musi mieć czas rozwoju. Najpierw jest taki mutant, taki mutant... A później taki duży mutant"
Andrzej Lepper:
"Uderz w stół, a nożyce się otworzą"
Leszek Miller:
"Bracia Kaczyńscy są nie tylko z tej samej partii, ale z tego samego jaja"
Marek Jurek:
"Nie. W pewnym sensie tak, ale ściśle biorąc nie"
Renata Beger:
"Każda ma taką (figurę), jaką życzy sobie jej mężczyzna"
Marek Borowski:
"Pani redaktor, pozwoli pani, że zacytuję klasyka, Leszka Millera: "polityka nie jest zajęciem dla sentymentalnych panienek"